Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
84 posty 1564 komentarze

W zdrowym duchu zdrowe ciało.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Mógłbym wieść życie najlepsze i najszczęśliwsze pod słońcem, gdybym nie był głupcem. ..” - Goethe

Leje od rana i co tu robić, myć okna? Ban odpłynął z deszczówką , chęci twórzcze się wzmocniły, wrzody przestały boleć to piszę.

Każdy wie że stres powoduje zawały, nawet współczesna medycyna to potwierdza ponad wszelką wątpliwość. Co się składa na stres, każdy wie. Większość chorób powstaje poprzez strach, tworzący złe nurty myślowe, przekłada się to na realne słowa zrozumiałe dla pozornie nie aktywnej części ludzkiego DNA

Oto kilka przykładów, jak negatywne myślenie, myślenie życzeniowe oraz ataki psychotroniczne tworzące dany stan myślowy, przekładają się na realne choroby:

Zazdrość – powoduje nowotwory i osłabia układ odpornościowy.

Zemsta – powoduje choroby skóry i ból gardła. Brak zasad moralnych – powoduje przewlekłe choroby, zakażenia i choroby skóry.

Upór – powoduje cukrzycę, migreny i stany zapalne.

Lenistwo – powoduje alkoholizm, infekcje grzybicze i osłabia układ immunologiczny.

Agresywność – powoduje wrzody żołądka, refluks i brodawki.

Niechęć – powoduje choroby nerek i schizofrenie. Okrucieństwo – powoduje padaczkę, astmę i niedokrwistość.

Apatia – powoduje cukrzycę. Niepokój ( strach i ataki psychotroniczne) – powoduje problemy z płodnością.

Obrażanie i chamstwo – są przyczynami cukrzycy i chorób serca.

Lęk – powoduje zaburzenia trawienia, choroby serca i skóry.

Chciwość – powoduje nowotwory, otyłość i choroby serca.

Czyli człowiek obarczony tymi stanami emocjonalnymi jest, lub może być chory na ciele w wyniku swojego negatywnego nastawienia do świata. Religia to nazywa grzechem, a to właśnie przez grzech przyszła śmierć na człowieka i trwa w nim.

Można odnieść wrażenie że styl życia lansowany w tak zwanym świecie cywilizowanym, poprzez środki masowego przekazu i kulturę pop, właśnie powoduje epidemie chorób duszy. Chora dusza to chore ciało, wszyscy znają powiedzenie „ w zdrowym ciele zdrowy duch”.

A gdyby odwrócić powiedzenie na „ W zdrowym duchu zdrowe ciało” to może byłoby bardziej prawidłowe i bardziej pomocne . System truje nas i zabija, rozwija w nas stany emocjonalne, które wzbudzają śmiertelne choroby ciała.

Nie wystarczy się katować na siłowni, biegać kilka kilometrów dziennie czy szarpać się na rowerze żeby być zdrowy. Więcej otwarcia, szczerości, miłości i zachwytu życiem da więcej zdrowia i zadowolenia, tylko jak to zrobić gdy mamy  zryte berety jak poligon w Czerwonym Borze.

KOMENTARZE

  • Nie jestem sknerusem i dałem 5*
    Ło kuźwa, ta lista to przecież wypiszcz wymaluj charakterystyka statystycznego Unego. Jakże Une muszą być w takim razie schorowane. No chyba że są mutantami, to wtedy ludzkie emocje i uczucia ich nie ruszają.
  • @Nibiru 17:33:19
    Dzięki :)
    To nie mutanty to istoty pozaziemskie, oni mają inną listę przyczyn chorób np: życzliwość okazana człowiekowi, powoduje u nich ból w okolicach serca, stany lękowe i silne poczucie winy.

    pozdr:)
  • Autor, jak zwykle w świetnej formie
    /Większość chorób powstaje poprzez strach, tworzący złe nurty myślowe,/

    Trafniej się nie da, 5*
    Pozdrawiam

    "(6) Nie troszczcie się o żadną rzecz, ale we wszystkiem przez modlitwę i prośbę z dziękowaniem żądności wasze niech będą znajome u Boga. (7) A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, będzie strzegł serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie" ( Flp 4:6 Bg)
  • @Autor
    "człowiek obarczony tymi stanami emocjonalnymi jest, lub może być chory na ciele w wyniku swojego negatywnego nastawienia do świata. Religia to nazywa grzechem, a to właśnie przez grzech przyszła śmierć na człowieka i trwa w nim."

    O żesz kurcze pieczone na widłach.
    A są przecież religie, które nie uznają grzechu - a ludzie też chorują i umierają.
    I są i tacy areligijni; ci to powinni żyć wiecznie.

    Może zatem źle nakierowujemy nasze emocje? Niewątpliwie pojawia się problem - określenia celu i sensu życia. Bo czy nasze życie bez stanów emocjonalnych (a do takich wniosków stara się autor czytelników nakłonić), byłoby lepsze? Chyba byłoby jak potrawy bez soli.
  • @ autor
    Niewatpliwie jest wspolzaleznosc miedzy swiadomoscia a zdrowiem jednak bylbym ostropzny w formulowaniu tak besposredniej liniowej zaleznosci. Swiadomosc niewatpliwie wplywa na nasze nawyki zachowania sposob odrzywiania rytm dnia ,miejsce i sposob zycia ,dochodza czynniki genetyczne ktore trudno przeskoczyc oponiewaz sa niejako wpisane w cialo fizyczne. To co napisales to koncepcja D Hamera z ktora sie nie zgadzam do konca ,czynniki srodowiskowe stawiajac na pierwszym miejscu,bo co np emocje maja do tego ze np ktos nie bedzie spozywal [dostarczal organizmowi] witaminy C i po dluzszym czasie wyleca mu zeby na szkutek szkorbutu albo bedzie mial skurcze miesni na skutek braku magnezu albo bedzie agresywny z powodu braku litu,, albo jaka jest wina dziecka ze bedzie kaleka po szczepionce na polio albo bedzie mialo gruzlice bo rodzice nie mieli dostepu do zdrowego pozywienia . Wiekszosc hitlerowskich oprawcow ktorzy dziesiatkami tys iecy mordowali ludzi dozylo prawie setki w dobrym zdrowiu tak ze bardziej moze z P Wojtasem bym, sie zgodzil co do ukierunkowanioa emocji jednak na pierwszym miejscu czynniki srodowiskowe trzeba postawic bo czyja to wina ze ktos je cale zycie margaryne i nagle ma zawal[ art ,,Prawdziwa przyczyna chorob serca ,,] W sumie jesli brak wiedzy potraktujemy jako stan swiadomosci to generalnie wszystko mozemy zakwalifikowac jako przyczyne tkwiaca w swiadomosci
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:15:45
    Dzięki za zajrzenie do mnie, jestem dumny z tej wizyty.
    Pisze Pan " O żesz kurcze pieczone na widłach.
    A są przecież religie, które nie uznają grzechu - a ludzie też chorują i umierają. I są i tacy areligijni; ci to powinni żyć wiecznie"

    To kurcze pieczone na widłach jest zaj...ste, to nie o to chodzi czy ktoś wierzy czy nie wierzy. Chodzi o to że stan duszy człowieka ma wpływ na zdrowie jego ciała. Bo wie Pan człowiek składa sie z duszy i ciała, badania naukowe polegające na badaniu masy ciała po śmierci wykazały że jedne ciała tracą na wadze, a sa takie że nie tracą.
    Znaczyłoby to że ci co nie tracą , tak zagłodzili swoją duszę że prawie nic nie waży.
    fajne- prawda? Szkoda jednak że produkuje Pan żywność o krótkim okresie przechowywania , pisze bo zapasy trzeba robić, a nie wiadomo kiedy rąbnie kryzys żywnościowy. Takie zapasy chociaż na rok to stabilizacja i pewność jutra

    pozdrawiam pięknie
    pozdrawiam serdecznie
  • @roux 20:05:50
    dzieki roux za podniesienie na duchu, na Ciebie zawsze mozna liczyć- wiadomo co ziomal to ziomal, my się odnajdujemy nawet z dala od domu.

    pozdrawiam i pogody na rondzie przy Persji:)
  • @jan 08:22:12
    dzięki za komentarz, na razie wrzuciłem go do mózgu i muszę z nim przespać i go przemyśleć. Powierzchownie wydaje się ciekawy i rozsądny, ale pozory mylą....

    pozdrawiam pieknie :)
  • @Zorion 18:16:32
    Istnieje oficjalna nazwa"chorob psychosomatycznych" gdzie stan psychiczny np. emocje sa podstawa rozwoju choroby cielesnej.
    Leczone sa one przewaznie objawowo ,czyli tlumienie nieporzadanych efektow takiego zachorowania np. przez antybiotyki,srodki przeciwbolowe a powinny byc calosciowo np. przez zmiane trybu zycia(pracy i mieszkania)
  • @mac 20:08:50
    leki to łatwizna, jak się ma siano to mozna łykać nawet te expensive. Gorzej jest ze zmianą trybu życia, to już extreme, szczególnie na tym obszarze geopolitycznym i z tym mentalem nabytym i ulepszanym przez pokolenia rezydentów tego obszaru.

    dzięki za koment i pozdrawiam :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031