Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 1244 komentarze

Czyżby pomyłka Trumpa?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Administracja Trumpa podobno zignorowała treść oświadczenia Białego Domu w sprawie Dnia Pamięci Holokaustu, który zawsze w szczególności wspominał Żydów, tym razem w oświadczeniu nie wspomniano o żydowskich ofiarach holokaustu.

Treść oświadczenia została opracowana w Biurze Departamentu Stanu Specjalnego Delegata do spraw holokaustu, i została opublikowana przez Politico w czwartek.

Biuro Specjalnego Delegata tradycyjnie przygotowuje formalne oświadczenie co roku dla Białego Domu dla uczczenia Dzień Pamięci Holokaustu 27 stycznia.

Zamiast wykorzystać opracowaną treść oświadczenia Departamentu Stanu, Prezydent Donald Trump wypuścił własne zawierające trzy paragrafy oświadczenie które uczciło „ ofiary, ocalałych i bohaterów Holokaustu” ,ale nie wspomniał o Żydach ofiarach Nazistowskiego Reżimiu .

Biały Dom powiedział Politico że był nieświadomy tego, że biuro Specjalnego Delegata przygotowało oficjalne oświadczenie, i że nie widział go do momentu publikacji oświadczenia Trumpa .

To pominiecie Zydów w oficjalnym oświadczeniu pociągnęło za sobą potępienie żydowskich środowisk, które zaznacza że tym sposobem zminimalizowano cierpienia milionów żydów, i próbuje się tuszować ludobójczy cel Holokaustu.

„ W szczególności jako dziecko ocalałych z Holokaustu , ja i (the Zionist Organization of America) jesteśmy zmuszeni wyrazić nasze rozczarowanie i głęboki ból z powodu pominięcia przez Pana Prezydenta wspomnienia o antysemityzmie i sześciu milionach Żydów, którzy stali się celem ataków i zostali zamordowani przez niemieckich nazistów i innych” powiedział Mort Klein z konserwatywnej Zionist Organization of America.

Jonathan Greenblatt, CEO z Ligi Przeciwko Zniesławieniu, powiedział że w "oświadczenie Białego Domu  zapomniano że to było 6 milionów żydów którzy byli celem i zostali wymordowani przez niemiecki rezim nazistowski i innych"

Oświadczenie Trumpa zostało pochwalone przez neo-nazistów i tych którzy przeczą Holokaustowi na stronach jak Stormfront. 

“ My jesteśmy globalną społecznością i mamy na względzie wszystkich którzy cierpieli „Powiedziała rzeczniczka prasowa Białego Domu.

http://www.huffingtonpost.com/entry/trump-holocaust-rememberance-day-jews_us_5893eceee4b0406131362e12?lje89pxymecanhfr&

KOMENTARZE

  • HOLOKAUST NIE DOTYCZYŁ TYLKO ŻYDÓW!?
    Miliony POLAKÓW wymordowano a teraz morduje się Syryjczyków i to też jest HOLOKAUST!?Wymordowano CYGANÓW i INDIAN i to też są fakty.Dlaczego pod tym hasłem mamy mówić tylko o ŻYDACH!?

    Czerwony Korsarz z Gdańska
  • @Czerwony Korsarz z Gdańska 09:19:40
    Prawie to samo powiedziala rzecznik Bialego Domu Hope Hicks dla CNN

    Pozdrawiam
  • @Nathanel 10:00:07
    No to z innego źródła

    President Trump's statement is sharply different than those of his predecessors — namely Presidents George W. Bush and Barack Obama — who both had some mention of Jews or anti-Semitism in their statements.

    pozdr .
  • @Nathanel 10:41:39
    Swiat potrzebuje swiezego powietrza

    Pozdr
  • @Zorion 11:33:57
    Trump zaprasza Theresę May na przylot do Białego Domu w celu za poznania go i rozgoszczenia się na salonach, a Tusk (w którego interesie leży, by Wielka Brytania z Unii nie wyszła) nie ma żadnych asów w rękawie, którymi mógłby zatrzymać Wielką Brytanię w Unii. No chyba że odsunie brexit w czasie, proponując Brytyjczykom coś, co ma dla nich kluczowe znaczenie - Buzek sugerował, że toczą się rozmowy o jakiś lifting uzbrojenia (UE ma ponoć niewykorzystane fundusze na dozbrojenie sojuszników), a na broń i nowy know-how Brytyjczycy zawsze łasi byli.

    Mimo wszystkim obstawiam, że Tusk (z Angelą) wygrają w walce o Brytów i ich obecność w Unii.
  • @maharaja 14:47:52
    Nic nie wygrają, May ogłosiła Białą Księgę Wyjścia a Parlament wyjściu już przyklasnął. To koniec marzeń Makreli i jej POpychadła Tuska.
  • @Zorion
    Trump zna prawdę o holokicie, wie o dokumentach MCK mówiącym o 271 tys, a nie powtarzanych do znudzenia 6 mln, choć i u nas ostatnio mówiono: ok. miliona. czyli?
  • @Zorion
    Dostaję newsy z Białego Domu, więc także im swoje podsyłam, także o żydach i holokicie. Ostatnio podesłałem im to dzieło arianka + to co ja zamieszczam.
  • @kula Lis 66 15:48:36
    To jest wazne, aby prawda byla ogolniedostepna.

    Podrawiam
  • @Zorion 11:33:57
    Wszystko co o Bolku pisałem także podesłałem + inne materiały o nim i nie tylko o nim. Zawsze dziękują za dostawę.
  • @Zorion 15:52:17
    Ja wiem, że oni i tak wszystko wiedzą, bo korzystam także z ich źródeł. Lecz niech wiedzą, że my także prawdę o holokicie i nie tylko znamy i nam holocośtam żydy nie wcisną, etc..etc..Pozdrawiam.
  • @Zorion
    Jesień 1941: Pearl Harbor i wojny Korporacyjnej Ameryki - Fall 1941: Pearl Harbor and The Wars of Corporate America
    http://www.globalresearch.ca/fall-1941-pearl-harbor-and-the-wars-of-corporate-america/28159
    Autor: dr Jacques R. Pauwels, 27 X 2012 r.; przekład: Ussus Mit: USA zostały zmuszone do wypowiedzenia wojny Japonii po zupełnie niespodziewanym japońskim ataku na amerykańską bazę morską na Hawajach 7 XII 1941 r. Jako że Japonia była w sojuszu z nazistowskimi Niemcami – agresja automatycznie wepchnęła Amerykę w wojnę z Niemcami. Rzeczywistość: Administracja Roosevelta już od pewnego czasu była chętna do pójścia na wojnę z Japonią. Szukała pretekstu do starcia poprzez embargo na ropę i inne prowokacje. Złamawszy japońskie kody, Waszyngton wiedział o japońskiej flocie płynącej do Pearl Harbor, lecz był uradowany atakiem. Administracja była pewna, że ułatwi to „sprzedanie” wojny dla ogromnej większości Amerykanów, którzy byli jej przeciwni. Japoński atak, w przeciwieństwie do amerykańskiego ataku na Japonię, także był „pożądany” ze względu na uniknięcie wypowiedzenia wojny przez Niemcy, które na mocy traktatowych porozumień były zobowiązane pomóc Japonii tylko w przypadku gdyby została zaatakowana. Jednak, z powodów niemających nic wspólnego z Japonią i z USA a z załamaniem się niemieckiej „wojny błyskawicznej” przeciwko Związkowi Sowieckiemu, Hitler z własnej woli wypowiedział wojnę USA w kilka dni po Pearl Harbor – 11 XII 1941 r. Jesień 1941. USA wtedy, tak jak i dziś, były rządzone przez „Elitę Władzy” [„Power Elite” – Ussus] przemysłowców, managerów, wiodące korporacje i banki – przez znikomą część populacji. Wtedy, tak jak i dziś, ci przemysłowcy i finansiści – „Korporacyjna Ameryka” – mieli bliskie powiązania z najwyższymi osobistościami w armii, „dyktatorami” – socjolog z Uniwersytetu Columbia C. Wright Mills ukuł termin „elita władzy”(1) tak ich nazywając – i przez których kilka lat później, wielka kwatera, zwana Pentagonem, została założona na brzegach Potomacu.
    W rzeczywistości „kompleks przemysłowo-wojenny” istniał już wiele dekad przed tym zanim prezydent Eisenhower, przechodząc na emeryturę, nadał mu taką właśnie nazwę. Mówiąc o prezydentach: w latach 30. i 40., tak wtedy jak i dziś, Elita Władzy „usłużnie” zezwalała Amerykanom co cztery lata na wybór między dwoma członkami elity – jeden z nich nazywany „demokratą”, drugi „republikaninem”, ale niewiele ludzi znało różnicę – do rezydowania w Białym Domu w celu wyznaczania i zarządzania polityką wewnętrzną i zagraniczną. Polityki te służyły – i nadal służą – interesom Elity Władzy. Innymi słowy – polegają na promowaniu „interesów”. To słowo – klucz oznaczające maksymalizację profitów wielkich korporacji i banków będących członkami tejże elity. Reszta pod linkiem https://ussus.wordpress.com/2013/01/23/jesien-1941-pearl-harbor-i-wojny-korporacyjnej-ameryki/
  • @Zorion 15:52:17
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/tag/holokit
  • @Zorion 15:52:17
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/swiety-holokit-moj-rzad-mnie-nie-oklamie-2012-04
  • @Zorion 15:52:17
    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2012/08/a1-e1460910035481.png Zdzisław Stolzman, tate Olka Kwaśniewskiego i inne wątki w pliku do pobrania. http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2012/08/barkniewko-2.pdf
  • @Zorion 15:52:17
    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/06/a24.jpg?w=300 Żydowskie pochodzenie wahabitów. Amerykański departament obrony wydał tłumaczenie licznych irackich dokumentów wywiadowczych z czasów Saddama. Jeden raport Generalnego Dyrektoriatu Wywiadu Wojskowego z września 2002r., zatytułowany „Powstanie wahabizmu i jego historyczne korzenie”, ukazuje że iracki rząd obawiał się nikczemnych celów wahabitów z Arabii Saudyjskiej, często zwanych salafistami, knujących z Zachodem w celu podminowania islamu.

    Raport opiera się głównie na „Pamiętnikach Hemphera”, które szczegółowo opisują jak brytyjski szpieg na Bliskim Wschodzie, w połowie XVIIIw., nawiązał kontakt a Abdulem Wahhabem, w celu utworzenia wywrotowej wersji islamu, niesławnej wahabistycznej sekty, która stała się kamieniem węgielnym reżimu Saudów. Ruch był czasowo zwalczany przez ottomańskie armie w połowie XIXw. Jednak z pomocą Brytyjczyków, wahabici i ich sponsorzy – Saudowie, powrócili do władzy i założyli własne państwo w 1932r. Od tamtego czasu, Saudowie ściśle współpracowali z Amerykanami, którym winni byli ogromne bogactwa ropy za sponsoring różnych islamskich fundamentalistycznych organizacji i innych tajnych operacji, szczególnie „dzihadu” w Afganistanie. Lecz Saudowie jednocześnie używali swego potężnego bogactwa do promowania niszczycielskiej wersji islamu w różnych częściach świata, co stanowiło jedną z największych kampanii propagandowych w historii świata.

    Wielu obrońców wahabitów, jako legalnego ruchu reformatorskiego islamu, próbowało zdyskredytować pamiętniki jako fałszywe. W tym np. Bernard Haykel, profesor Studiów Bliskowschodnich na Princeton University, który, bez jakiegokolwiek dowodu, zakłada iż pamiętniki napisał Ayyub Sabri Pasha.

    Jednakże, gdy pamiętniki pojawiły się w latach 70. XXw., Pasha napisał swoją wersje historii już w 1888r. Ayyub Sabri Pasha był dobrze znanym ottomańskim pisarzem i tureckim admirałem, który służył w ottomańskiej armii na Półwyspie Arabskim. Napisał kilka książek o tym regionie i jego historii, np. „Początki i rozprzestrzenianie się wahabizmu”, gdzie opisuje związki Abdula Wahhaba i jego spiski z Hempherem.

    Ponadto, iracki wywiad odkrył kilka zaskakujących twierdzeń, pochodzących z prac w języku arabskim, które nie zostały przetłumaczone na angielski. Raport podsumowuje, że zarówno Abdul Wahhab i jego sponsor ibn Saud, który założył dynastię Saudów, mieli żydowskie pochodzenie.

    Np. D. Mustafa Turan napisał w The Donmeh Jews [żydzi donmeh – Ussus], że Muhammad ibn Abdul Wahhab był potomkiem donmeh-żydowskiej rodziny z Turcji. Donmeh byli potomkami wyznawców fałszywego mesjasza, Sabbataja Cwi, który zaszokował żydowstwo w 1666r. przechodząc na islam. Upatrując to jako świętą tajemnicę, wyznawcy Cwiego naśladowali jego konwersję na islam, jednakże w skrytości trzymali się swoich kabalistycznych doktryn. W Europie sabiatianom, w następnym wieku, przewodził Jakub Frank, twierdzący że jest reinkarnowanym Cwi. I, według To Eliminate the Opiate [wyeliminować narkotyk] rabina Antelmana, należeli do nich Rotshildowie, którzy przyłożyli rękę do ufundowania bawarskich iluminatów. Społeczność donmeh w Turcji była skupiona w Salonikach, które stały się masońską gawrą. Tutaj powstał ruch młodoturków, który przyczynił się do upadku imperium muzułmańskiego Turków Ottomańskich. Jest dowód na to, że sam Ataturk, założyciel nowoczesnego państwa tureckiego, był także donmeh.

    Turan utrzymuje, że dziadek Abdula Wahhaba, Sulayman, był właściwie Shulmanem i należał do żydowskiej społeczności Bursy w Turcji. Następnie osiedlił się w Damaszku i symulował wiarę islamską, ale został podobno wygnany za praktykowanie czarów. Udał się do Egiptu, ale i tam spotkał się z potępieniem więc udał się do Hidżazu, gdzie się ożenił i spłodził Abdula Wahhaba. Według raportu te same informacje znajdują się w The Donmeh Jews and the Origin of the Saudi Wahabis [żydzi donmeh i powstanie saudyjskich wahabitów], Rifata Salima Kabara.

    Twierdzenie iż rodzina Saudów ma żydowskie pochodzenie zostało opublikowanie przez Mohammada Sakhera, o którym uważa się, że został zamordowany przez reżim za swoje rewelacje. W raporcie znajdują się podobne ustalenia, lecz z innych źródeł. Według The Wahabi Movement/The Truth and Roots [ruch wahabitów/prawda i pochodzenie] Abdula Wahhaba Ibrahima Al-Shammari, np. ibn Saud był w rzeczywistości potomkiem Mordechaia bin Ibrahima bin Mushi, żydowskiego kupca z Basry. Wydaje się, że gdy został zaproszony przez członków arabskiego plemienia Aniza, oświadczył że jest jednym z nich i podróżował z nimi do Najadu, a jego nowym imieniem stało się Markhan bin Ibrahim bin Musa.

    Ponadto, Abdul Wahhab pochodził z Wahib Al-Tamimi, więc jak powiedział al Said Nasir w The History of the Saud Family [historii rodzimy Saudów], ambasador Saudów w Kairze, Abdullah bin Ibrahim al Mufaddal, zapłacił Muhammadowi Al-Tamimi 35000 [jinee – nie mam pojęcia co to było] w roku 1943, aby stworzył drzewo genealogiczne rodziny Saudów i Abdula Wahhaba i połączył je w jedno, dowodząc jednocześnie ich pochodzenia od proroka Mahometa.

    Trudne może być potwierdzenie tych rewelacji. Są one jednak interesujące w świetle roli jaką odgrywa Arabia Saudyjska w odniesieniu do wspierania sił Zachodu na Bliskim Wschodzie i wszędzie indziej. Szczególnie zadziwiająca i wątpliwa jest forma islamu jaką reprezentują wahabizm i salafizm; obecnie zaprowadza to tylko zamęt do islamskich tradycji, dzieli muzułmanów – przez co zajmują się trywialnymi utarczkami – umożliwiając prowadzenie skutecznej wojny z wyznawcami tej religii.

    3 VI 2013 r.
    źródło: David Livingstone, War is crime
    przygotował: Ussus
  • @Zorion 15:52:17
    http://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/04/a154.jpg?w=300 Holoszwindlowe pranie mózgu Święty HoloKit. Mój rząd mnie nie okłamie. Czerwony Krzyż co miesiąc miał nieograniczony dostęp do każdego niemieckiego obozu koncentracyjnego, włącznie z Auschwitz. Miał też swoich ludzi w środku, którzy donosili szczegółowo, co się dzieje w obozach.
    22 listopada 1944 r., w liście skierowanym do urzędników Departamentu Stanu USA, Czerwony Krzyż stwierdza: „Nie byliśmy w stanie znaleźć żadnego śladu instalacji do eksterminacji cywilnych więźniów. To potwierdza raport, jaki już wcześniej otrzymaliśmy z innych źródeł…”
    Niemcy wzięli do niewoli 150 tysięcy brytyjskich żołnierzy. 150 z nich było inżynierami, którzy pracowali w Auschwitz-Birkenau nad utrzymaniem zakładów wytwórczych, jakie przetwarzały śląski węgiel na benzynę dla armii niemieckiej. Niemcy używali formuły gazowania węgla w celu zdobycia paliwa, jaka została wynaleziona w 1915 roku w Rosji. Tych 150 ludzi oczywiście miało codzienny dostęp do wszystkich części obozu, lecz ani oskarżyciel w Norymberdze ani żaden badacz Holokitu nie skorzystali z ich zeznań. Ciekawe dlaczego?

    Dowód, że Niemcy robili mydło i abażury do lamp z żydów w celu obciążenia Niemców winą w Norymberdze zostały wyciągnięte z muzeów Holokitu w Auschwitz i Jerusalem.

    Dr Charles Larson stał na czele zespołu patologów z zakresu kryminalistyki, jaki wysłano do obozów w końcu wojny, aby udokumentowali zbrodnie wojenne. Zespół przeprowadził setki autopsji w ponad 20 obozach i nie znalazł ani jednego ciała noszącego ślady zagazowania. Później także niczego takiego nie znaleziono, w żadnym z obozów. http://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/04/a155.jpg Żadnego Cyklonu B nie znaleziono w rzekomych komorach gazowych w Auschwitz, Birkenau czy Treblince, gdy przeprowadzono badania w 1991 r., zarządzone przez Polski rząd pod czujnym okiem kuratora żydowskiego muzeum. Naziści hipotetycznie stosowali cyklon, znajdujący się w handlu środek owadobójczy używany do dezynfekcji w obozach, do zabijania żydów. Problem z takim scenariuszem polega na tym, że robiony ukradkiem i utrwalony na video wywiad z dyrektorem muzeum w Auschwitz ujawnił fakt, że te instalacje zostały zbudowane przez Rosjan po wojnie.

    Encyclopedia Britannica w wydaniu z 1963 r. stwierdza, że w Mauthausen, obozie koncentracyjnym w Austrii, zostało zabitych 2 mln ludzi, w większości żydów. Ta absurdalna liczba została później oficjalnie bardzo zmieniona. Obecnie twierdzi się, że w Mauthausen zginęło 95 tysięcy ludzi, z czego 14 tysięcy żydów. Wyolbrzymienie o 1.905.000! Po II WŚ upamiętniono śmierć 4 mln w Auschwitz. Potem ta liczba została zastąpiona nowym, zredukowanym wyliczeniem, dającym wynik 1,5 mln zabitych. Lecz ogólnej plagi pomoru żydowskich ofiar w Holokicie to w ogóle nie zmieniło. Odjęcie 1,905 mln tych, którzy NIE zginęli w Mauthausen oraz 2,5 mln tych, którzy NIE zginęli w Auschwitz WCALE nie wpłynęło na ogólny wynik 6 mln. W 1990 r. muzeum w Auschwitz oficjalnie zmieniło żniwo strat z 4 mln do 1,1 mln, z których 960 tysięcy miało być żydami. Potem Rosja ujawniła stare sowieckie akta zabrane z Auschwitz i doszło do następnej redukcji ogólnej liczby ofiar do 69.000. Raport Służb Poszukiwawczych Międzynarodowego Czerwonego Krzyża zestawił całkowitą liczbę ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych w sumie na 262.077 osób. Główną przyczyną śmierci był tyfus.

    Widocznie cyfra 6 mln ma jakieś mityczne znaczenie. Ta sama cyfra była stosowana w czasie I WŚ przeciwko Kaiserowi i przeciwko Carowi przed wojną; w obu wypadkach było to 6 mln żydów. W 1897 r. wydawnictwo amerykańskie “Science of Religion” twierdziło, że w czasie powstania Bar Kokhba w latach 132-136 również zginęło około 6 mln żydów. Wikipedia podaje, że działania wojenne przeciw Rzymowi doprowadziły do śmierci ok. pół miliona żydów.

    Żydzi powinni zdać rachunek z tego, dlaczego przez całą historię wciąż byli zagrożeni. W starożytnej Cyrenajce (obecnie część Libii), żydzi zmasakrowali 220 tysięcy niewinnych cywilów. Na Cyprze Rzym nie miał zbyt wielkiego garnizonu wojskowego, wskutek czego żydzi mogli zabić 240 tysięcy nieuzbrojonych mężczyzn, kobiet i dzieci. Pili ich krew, jedli ciała, a z ich wnętrzności zrobili sobie pasy. W oczywisty sposób ich postępowanie nauczyło świat starożytny nienawidzić żydów na długo przed tym, gdy kościół katolicki został ustanowiony religią Imperium Rzymskiego. W gruncie rzeczy, kiedykolwiek miało miejsce zdarzenie, że żydzi zatruli studnię albo rytualnie zabili jakiegoś chłopca i pili jego krew, kościół katolicki otaczał żydów swą ochroną.

    Grupa kultu Donmeh złożona była z krypto-żydów na terenie Turcji i tylko pozornie wyznawała ona islam. Donmeh utworzyła ruch Młodoturków i z pomocą Rothschildów skutecznie wywołała powstanie przeciwko Sułtanowi w 1908 roku. W 1915 r., tureccy żydzi zmasakrowali 1,5 mln Ormian oraz 250 tysięcy Greków i syryjskich Chrześcijan.

    Po przejęciu przez żydów władzy w Rosji, zamordowali oni 350.000 kapłanów Cerkwi. Pozwolili również na to, aby ich tajna policja zgwałciła na śmierć ponad pół miliona rosyjskich dziewcząt. To oni zamordowali ponad 60 milionów ludzi w ich obozach koncentracyjnych. Żydzi głodem zamorzyli na śmierć 10 milionów ludzi na Ukrainie.

    W okresie prowadzenia handlu niewolnikami, żydzi zabili miliony mieszkańców Afryki. Gdy Amerykanie udzielili żydom schronienia, żydowscy bimbrownicy i handlarze sprzedawali wodę ognistą Indianom, którzy zwyczajowo brali się za zabijanie białych osadników, gdy byli pijani. Wówczas żołnierze i pozostali osadnicy brali się za zabijanie Indian. To trwało bez mała 2 wieki. W czasie wojen opiumowych żydzi zabili miliony Chińczyków. Nawet obecnie żydowscy kryminaliści pochodzący z Rosji zajmują się przemytem 250 tysięcy kobiet i dzieci rocznie, które służą potem jako niewolnicy seksualni. Wiele z nich jest zabijana podczas kręcenia filmów z podziemia zboczeń seksualnych. cdn....
  • @Zorion 15:52:17 cd..
    http://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/04/a157.jpg?w=300 Zmasakrowani przez żydów Goje w Deir Yassin

    W 1942 r., żydówka w Palestynie poprosiła swego arabskiego sąsiada, aby ukrył jej 12-letnią córkę na wypadek, gdyby Niemcy zajęli ich wioskę. Sąsiad się zgodził. Porównajcie to postępowanie z działalnością terrorystów z żydowskiej organizacji Irgun, którzy bezlitośnie zamordowali arabskie kobiety i dzieci, potem pocięli ich ciała w Palestyńskiej wiosce Deir Yassin. W przeciągu 2 lat syjonistyczni żydzi starli z powierzchni ziemi 419 arabskich wiosek i zbudowali w ich miejsce żydowskie osiedla. Proces czystek etnicznych wobec Palestyńczyków, obliczony na odebranie im ich ojczyzny przez żydów trwa do dzisiejszego dnia.

    Jest to absolutne przeciwieństwo – te udowodnione i znane powszechnie okrucieństwa popełnione przez żydów z tymi, które rzekomo miały miejsce podczas Holokitu. Nie było żadnego namacalnego dowodu na Holokit. Żadnych ciał, żadnych narzędzi mordu (tzw. komór gazowych), dokumentów, zdjęć ani żadnych przechwyconych komunikatów czy informacji. Rosjanie pierwotnie oskarżyli Niemców o użycie komór parowych do zabijania żydów w Auschwitz. Rosjanie podobnie fałszywie obciążyli nazistów odpowiedzialnością za masakrę Polskich oficerów i intelektualistów w Katyniu, co było zbrodnią sowiecką. A zatem skąd się wziął cały ten domniemany dowód na istnienie Holokitu?

    Sowieccy propagandyści Ilia Ehrenburg i Wasilij Grossman napisali „Czarną Księgę”. Pierwsza edycja, opublikowana w latach 40-tych, miała nawet odpowiednio czarną oprawę. Obecna edycja zawiera 579 stron czystej fantasmagorii. Z jej treści wynika, że 4 ciała z wyrwanymi wnętrznościami można było jednocześnie położyć na palenisku. Około 15 minut zajmowało spalenie tych 4 ciał (w temperaturze 287,8 stopni Celsjusza), a biorąc pod uwagę, że używane były wszystkie paleniska na okrągło, tym samym możliwe było spalenie 1920 ciał w ciągu 24 godzin. Biorąc do analizy fakt, że na terenie obozu znaleziono wiele kości, komitet specjalistów doszedł do wniosku, że kości zostały wyjęte z palenisk, zanim zostały całkowicie spalone i dlatego uznali, że w ciągu 24 godzin można było spalić więcej niż 1920 ciał.

    Nawet dzieci ze szkoły miały problemy, żeby uwierzyć w bajki sowieckich żydów. 4 miliony ciał nie dało się spalić w krematoriach nawet, gdyby robić to codziennie przez 1400 dni przy założeniu, że palono 1920 ciał. Elie Wiesel w swej książce “Night” oraz Miklos Nyiszli w książce „Auschwitz: A Doctor’s Eyewitness Account” twierdzili, że 5 tysięcy żydów dziennie palono na terenie Auschwitz w wielkim dole wykopanym w ziemi. Gdy CIA opublikowała zdjęcia lotnicze wywiadu wojskowego z Auschwitz, na których nie ma ani wykopów na terenie obozu, gdzie byłoby jakieś ognisko ani nie ma dymu unoszącego się z kominów krematorium, Elie Wiesel powiedział na antenie ABC TV News, że naziści musieli palić ciała tylko nocą, natomiast co do braku wykopu, w jakim miało być rzekome palenisko, w ogóle się nie odniósł. Amerykański Department of Homeland Security zakupił instalacje do spalania ciał milionów Amerykanów przemysłowych rozmiarów na wypadek, gdyby „ktoś” wywołał jakąś zarazę, która będzie nas zabijać. http://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/04/a156.jpg?w=300 Elie Wiesel

    Elie Wiesel zeznał przed sądem w San Francisco, że wciąż ma wytatuowany numer A7713 na lewym ramieniu. Jednak widziałem jego fotografie w krótkim rękawie i nie ma tam żadnego tatuażu. Wiesel to bezsprzecznie oczywisty łgarz.

    Dostałem niedawno list od żyda, który starał się zmniejszyć liczbę zabitych w komorach gazowych, ale jednocześnie zwiększał liczbę żydów znalezionych w masowych grobach, jacy zostali zabici przez 1500 żołnierzy Einstatzgruppen. O ile istnieją masowe mogiły Chrześcijan zamordowanych przez żydowskich komunistów, o tyle ciał zabitych żydów trudno w ogóle odnaleźć. The Jewish Virtual Library ma na to nawet swoje wyjaśnienie. Mówi ona, że naziści polewali ciała benzyną (której w czasie II WŚ brakowało na froncie wschodnim), które po spaleniu stawały się popiołem, natomiast pozostałe artefakty, jak kości, kule i inne po prostu zniknęły. Kości nie są w stanie wyparować w ogniu wznieconym przez podpalenie benzyny. A ognisko powoduje tworzenie się popiołów. Żadna z tych holokitowych opowieści nie ma zwyczajnie sensu. Tylko groźba ostracyzmu pozwoliła im się sprzedać publicznie.

    Miałem rosyjskiego żyda za przyjaciela, który opowiadał mi, że w latach 30-tych, żydzi wzywali tajną policję i zakapowywali im swych chrześcijańskich sąsiadów, mówiąc policji, że mają dowód posiadania przez nich Biblii i że słyszeli, jak ci się modlą. Wiedzieli dokładnie, że takie oskarżenia sprowadzą na sąsiadów śmierć. Powiedział mi także, że policja śmiała się z tego i mówiła, że wiedzą o tym. Wyjaśnili, że muszą po prostu wyczerpać stare kontyngenty, a wtedy wezmą się za tych Chrześcijan za miesiąc albo dwa. Najwyraźniej, prawdziwe ludobójstwo zabiera trochę czasu i wymaga prawdziwego wysiłku i nie zdarza się zwyczajnie jako rezultat magicznych sztuczek.

    Wielu krytyków badało dane liczbowe na temat żydowskiej populacji przed i po wojnie. The World Almanac cytuje, że przed wojną w Europie było 8.939.608 żydów, a po wojnie i po rzekomym Holokicie 9.372.666. A te cyfry nie obejmują milionów żydów, którzy uciekli do Ameryki i Izraela w okresie powojennym.

    Układ Luksemburski (Luxembourg Agreement) zmusił rząd Zachodnich Niemiec do zapłaty reparacji żydowskim „ocalonym z Holokitu”, którzy zmarli zanim uchwalono w tym kraju ustawę o odszkodowaniach w 1953 (BEG) lub zanim weszła ona w życie w 1956 r., przy czym prawo to nie obejmowało żydów mieszkających w Związku Sowieckim.

    „Druga Wojna Światowa” Churchilla nie wspomina o nazistowskich “komorach gazowych”, “ludobójstwie” żydów albo o “6 milionach” żydowskich ofiar podczas wojny. Tak samo „Krucjata w Europie” Eisenhowera, ani razu na 559 stronach; 6 tomów opracowania Churchilla, łącznie 4.448 stron; nie ma o tym mowy również w 3-tomowych „Pamiętnikach” de Gaulle’a. W tej masie pisaniny, w sumie 7.061 stron, nie pojawiają się ani razu nazistowskie “komory gazowe”, “ludobójstwo” żydów lub “6 milionów” żydowskich ofiar wojny.

    W odróżnieniu od bajek z Holokitu, postępowanie Eisenhowera wobec Niemców po zakończeniu II WŚ wyglądało w odmienny sposób. Ike, który sam był żydem, wsadził wszystkich niemieckich żołnierzy i inne osoby w wieku od 13 do 80 lat do obozów. Nie było tam namiotów czy budynków. Niemcy trzymani byli za drutami bez osłony przed chłodem, wiatrem, deszczem, śniegiem, upałem praktycznie bez pożywienia. Eisenhower zarządził, że każdy, kto będzie karmił umierającego z głodu człowieka, ma zostać zastrzelony. Milion ludzi zmarło w ciągu jednego roku. 58 milionów zginęło w czasie II WŚ. Ażeby ględzić na okrągło i domagać się pamięci o trupach żydowskich, przy czym twierdzić dodatkowo, że ich cierpienie było czymś „szczególnym”, to tak samo, jakbyśmy mówili, że my nie jesteśmy prawdziwymi istotami ludzkimi, a tylko żydzi są ludźmi.

    Jaka jest różnica pomiędzy śmiercią polskiego Goja a śmiercią żyda?/admin cdn...
  • @Zorion 15:52:17 cd.
    [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=fpa3zjekvH4]

    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 „Kropka nad i ” 09.02.2011

    Edmund Husserl, żyd, powiedział, że paranoik odczuwa wyłącznie swój ból i nigdy nie ma poczucia bólu zadawanego innym. Zawsze odczytywałem te słowa w ten sposób, że opisują one samozwańczych przywódców żydowskich. Żydzi sami wiedzą, że ich przywódcy są niespełna rozumu. Innowiercy również muszą przyjąć ten fakt do wiadomości. Spotkałem wielu żydów, http://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/04/raport-czerwonego-krzyu017ca-ok-300-000-ofiar-niemieckich-obozc3b3w-koncentracyjnych-powc3b3d-tyfus.jpg?w=300 Raport Czerwonego Krzyża, ok. 300.000 ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych. Powód-tyfus. Kliknij aby powiększyć

    którzy mówili, że nie wierzą w żaden Holokit. Wielu żydów mówiło nam, że uważają, iż 9/11 był robotą własną. Lecz tylko niewielu z nich powiedziało, że to Izrael zrobił 9/11. Wyobraźcie sobie szaleństwo w czystej postaci tego małego narodu, który zaatakował superpotęgę światową. Przywódcy izraelscy oraz żydowscy bankierzy z Nowego Jorku i Londynu pragną, aby Ameryka zaatakowała Iran, gdyż wywoła to wojnę światową, a Stany Zjednoczone ją przegrają. Te osobniki są zupełnie szaleni. Nie wierzcie ich kłamstwom. Oni zniszczą świat. Są tak naładowani nienawiścią, że sami również nie przetrwają.

    Jakie lekcje znajdują się w poznawaniu Holokitu? W sprawie 9/11 uwierzyliśmy żydowskim mediom, syjonistom i Izraelczykom, gdy wmawiali nam, że zrobili to muzułmanie. Żydowskie łgarstwa spowodowały wciągnięcie USA i NATO do wojny z Irakiem i Afganistanem, zabicie milionów niewinnych ludzi oraz wyrzucenie bilionów dolarów w błoto dla żydowskich kaprysów i fantazji.

    Nigdy dotąd grupka osobników nie miała tyle władzy, że może zmusić dziesiątki milionów ludzi, jeśli nie miliardy, aby ginęły za te ich fantazje.

    Holokit wciąż służy do szukania usprawiedliwień dla wojny z Iranem, a także kontynuowania okupacji Palestyny. Jeżeli wydaje ci się, że III WŚ to Bardzo Zły Pomysł, nie zostaje ci nic innego, tylko obnażać łgarstwa na temat Holokitu i 9/11. Jeśli negowanie Holokitu jest przestępstwem w twoim kraju, wobec tego skoncentruj uwagę na 9/11. Z każdym dniem przybywa wciąż nowe grono nawróconych z pomroki tych bredni. Mamy przyjaciół w wojsku i policji. W końcu wygramy, a oni przegrają.
    Inne interesujące materiały autora w poniższych linkach:
    http://vidrebel.wordpress.com/2011/07/21/go-beyond-left-and-right-to-an-anti-banker-party-part-ii/
    http://vidrebel.wordpress.com/2011/08/28/mr-wiesel-i-would-like-to-ask-you-a-few-questions/
    http://www.eliewieseltattoo.com/
    http://reasonradionetwork.com/tag/carolyn-yeager
    http://www.eliewieseltattoo.com/the-evidence/the-documents
    http://air-photo.com/index.php
    Inne witryny z wiadomościami na temat Holokitu:
    http://www.codoh.co
    http://www.holohoax101.com/
    http://www.theholohoax.com/
  • @kula Lis 66 15:52:27
    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2017/02/a24.jpg Oriana Fallaci najlepiej poznała się na Bolku: „próżny, pretensjonalny, pewny siebie ignorant”. Fallaci była jedną z najwybitniejszych dziennikarek w historii – w swojej karierze żałowała jedynie wywiadu z Wałęsą. Od razu się na nim poznała i pisała o nim, że to ignorant. Fallaci poznała Wałęsę w 1981 r. kiedy przeprowadzała z nim wywiad. Tak później to wspominała:
    – Kiedy pytali mnie, czy żałuję sposobu, w jaki napisałam jakiś wywiad, odpowiadałam natychmiast: „Tak, wywiadu z Lechem Wałęsą. I to nie później, ale nazajutrz po jego opublikowaniu.”
    Byłego prezydenta wspominała tak:
    – Wałęsa nie podobał mi się jako człowiek, ale stałam podobnie jak wielu innych – wobec ogromnego dylematu: albo przysłużyć się Rosjanom i napisać, że Wałęsa nie jest ok, albo pomóc walce o odzyskanie demokracji i napisać, że Wałęsa jest w porządku. Wybrałam to drugie wyjście i nie miałam racji.
    Z wywiadu z Wałęsą zapamiętała jeszcze jego niewyobrażalną pychę: „On był wtedy taki pewny swego, taki nadęty, że powiedział mi: »Zobaczy pani, że ja zostanę prezydentem«”.
    W swojej autobiografii „Wywiad z samą sobą” napisała:
    – Kiedy pomyślisz na przykład, że taki pijak jak Jelcyn był carem, a taki ignorant jak Wałęsa symbolem wolności, to nogi uginają się pod człowiekiem.
    A także podsumowała go krótko: „Wałęsa był próżnym, pretensjonalnym, pewnym siebie ignorantem”.
    Fallaci miała zupełną słuszność w ocenie „Bolka”. http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2017/02/a26.jpg http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2017/02/a25.jpg
  • @Zorion
    Trump bierze pod lupę regulacje bankowe. Prezydent USA zarządził przegląd przepisów wprowadzonych po kryzysie finansowym. Prezydent USA Donald Trump zarządził w piątek przegląd regulacji bankowych wprowadzonych po kryzysie finansowym w 2008 roku, co obejmie także przegląd oczekującego jeszcze na wejście w życie przepisu dotyczącego doradztwa emerytalnego. W trakcie kampanii wyborczej Trump obiecywał uchylenie uchwalonej za prezydentury Baracka Obamy ustawy Dodda-Franka, która między innymi podniosła wymogi kapitałowe dla banków, ograniczyła im swobodę zawierania transakcji poprzez tak zwaną regułę Volckera i utworzyła Biuro Finansowej Ochrony Konsumenta. Jak podał Reuters, powołując się na nieostateczny jeszcze projekt prezydenckiego dekretu, zarządza on także zawieszenie na 180 dni wejścia w życie „reguły powiernictwa” dla maklerów zajmujących się doradztwem emerytalnym. Przez ten czas ministerstwo pracy ma dokonać ekonomicznej oraz prawnej analizy reguły i anulować ją w razie gdyby nie była zgodna z priorytetami administracji Trumpa. Reguła, która miała obowiązywać od kwietnia, wymaga od maklerów, by działali jako „powiernicy” czyli osoby dbające o jak najlepszy interes klientów przy doradzaniu im w sprawach inwestycji emerytalnych. Izba Handlu USA i inne ciała branżowe starają się o obalenie tej reguły w sądzie, a rozpatrująca sprawę sędzia federalna zasygnalizowała w czwartek, że zamierza ją rozstrzygnąć nie później niż 10 lutego. Demokraci i organizacje obrony praw konsumentów twierdzą natomiast, że reguła jest konieczna dla chronienia przed potencjalnymi konfliktami interesów, w jakie mogliby popadać maklerzy, proponując klientom określone plany emerytalne. Jak zaznacza Reuters, dekret Trumpa o przeglądzie regulacji giełdowych zawartych w ustawie Dodda-Franka z 2010 roku może być w znacznej mierze symboliczny, gdyż zmiana ustawodawstwa w tej sprawie należy wyłącznie do Kongresu, ale Wall Street zareagowała w piątek rano na perspektywę uproszczenia przepisów bankowych zwyżką kursów akcji instytucji finansowych. Wprowadzająca największe od dziesięcioleci zmiany w funkcjonowaniu amerykańskiego sektora pieniężnego ustawa Dodda-Franka zawiera obszerny zestaw uregulowań, pomyślanych jako gwarancje niedopuszczenia do podobnego kryzysu finansowego jak w latach 2007-2009. Wśród uregulowań tych znalazły się między innymi nowe standardy kapitałowe dla banków, coroczne przeprowadzanie stress-testów w bankach uważanych za „zbyt duże, by pozwolić im upaść”, zwiększenie nadzoru nad handlem instrumentami pochodnymi oraz ograniczenie bankom możliwości angażowania w transakcje własnych środków na mocy tak zwanej reguły Volckera. Ustawa powołała również do życia Biuro Ochrony Finansowej Konsumenta z zadaniem zwalczania drapieżnej działalności kredytowej.
  • Czytelnicy „Lamparta”
    .
    przypominają sobie zapewne wypowiedź Fabrizio: „Należy zmienić wszystko, aby nic się nie zmieniło”. Akurat dziś doniósł „Handelsblatt”

    - http://www.handelsblatt.com/unternehmen/banken-versicherungen/dodd-frank-gesetz-trump-dreht-die-bankenregulierung-zurueck/19343066.html

    że Trump wydał polecenie przygotowania zmian w ustawodawstwie, wprowadzonych za prezydentury Obamy, a ograniczających swobodę spekulacji banków w rodzaju Goldman Sachs, jak wiadomo głównego inscenizatora operacji o kodzie „kryzys finansowy” sprzed ok. 10 lat. Jak widać USA chcą przygotować kolejną taką operację, aby wydoić od nas znowu biliony.

    Nie zmieni się nic istotnego w politycy USA, kierownictwo pozostaje we właściwych rękach

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#MWF

    a pan Trump będzie mógł prezentować swój show ku uciesze gawiedzi.

    @Czerwony Korsarz z Gdańska 03.02.2017 09:19:40

    W istocie, Polska była w liczbach względnych największą ofiarą II WŚ, w liczbach absolutnych ZSRR. Jak dotąd nawet nawet w Polsce nie znalazło to uznania, acz tzw. holokaust, o którym wiadomo

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#HoloSamo

    jest celebrowany zawzięcie. Czyż nie jest to wskazówka dla Polaków, że są czym w rodzaju wypełniacza w kraju, który wielu uważa za SWÓJ.

    - https://www.youtube.com/watch?v=2JlqE5UYsa8

    Oby się nie mylili.

    Inscenizacja holokaustu jest jedynie imprezą dla pospólstwa, specjaliści od wojen

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Rotsz

    bez zmrużenia oka są w stanie zlikwidować jednym pociągnięciem nie tylko setki tysięcy, jak w Hiroszimie, ale miliony. W II Wojnie udało im się zlikwidować 50-60 milionów.
  • Czesc wszystkim ofiarom holokaustow.
    .
    Respekt dla Prezydenta Trumpa i jego administracji za uznanie wszystkich ofiar zbrodni IIws. Holokaustow bylo wiele, ofiar jeszcze wiecej. Po raz pierwszy ktos dopomnial sie miliony niewinnych ofiar wsrod wszystkich narodowosci swiata.
  • @@@!
    Dwa tygodnie prezydentury Trumpa... Szybkość wprowadzanych przez niego zmian jest oszałamiająca. W Ameryce narasta nadzieja, chaos i histeria. Czy Ameryka jest w stanie dokonać przeorientowania z globalizmu w kierunku lokalnego patriotyzmu? Trump pozostał jednak sobą, nie jest czyjąś kukiełką, przypomina prezydentów marzycieli jak Ronald Reagan, czy JFK, ale to dopiero początek. Zwolennicy prezydenta Trumpa po dwóch tygodniach jego rządów są nim zachwyceni, jego przeciwnicy, już mają dość, są wprost przerażeni. Szybkość wprowadzanych przez Trumpa zmian jest oszałamiająca, obserwatorów najbardziej bulwersuje to, że on rzeczywiście robi to co zapowiadał w kampanii wyborczej i to ma być polityk!? W stosunku do krytyków prezydent nie przebiera w słowach, nie odpuszcza, atakuje, kosi, ironizuje, miażdży. Drony medialnej kawalerii powietrznej lewicy, do niedawna pewne zwycięstwa swojego obozu, poduszkowi przygotowani do koronacji Hillary Clinton, jak kamikadze, wypatrują jakiegokolwiek potknięcia nowego POTUS-a gotowe go ośmieszyć, dokopać. Ich bratnie i siostrzane (Marsz Kobiet) jednostki protestują na skinienie dowodzącego lewackimi sotniami giełdowego spekulanta (jak niektórzy chcą Belzebuba) György Schwartz Sorosa. Dla konserwatystów i ludzi wyznających zasady zdrowego rozsądku, Trump jest czymś tak oczywistym i pewnym, jak zapowiadane przez lewicę globalne ocieplenie, według ostatnich badań notowania nowego prezydenta podskoczyły już do 59%! Tyle, że Trump globalne ocieplenie uważa za chiński przekręt posklejany przez ośrodki globalistyczne, którego celem jest deindustrializacja Ameryki. Po marszu feministek oglądaliśmy coroczny Marsz dla Życia, w czasie którego po raz pierwszy wystąpił i przemawiał, ktoś tak ważny jak wice-prezydent Mike Pence. W tak powstałym kotle jedni przybierają uśmiech i nadzieję, inni zieją nienawiścią, wrzeszcząc o braku tolerancji i demokracji! Może dlatego organizacja Sorosa “W2E” (Witajcie w Europie) wyposaża i koordynuje najazdy, pochody, podboje Europy przez młodych islamistów wysyłając ich w celu zburzenia fundamentów i tradycyjnych wartości w Europie? Przecież widać gołym okiem, że ci ludzie nie są w stanie i nie zamierzają asymilować się w zachodnich społeczeństwach i pomnażać ich dobrobyt (hallo, Angela Merkel!).
    W sumie marzeniem globalistycznych banksterów jest doprowadzenie wieloma drogami do takiego zamieszania w sferze wartości i zdolności samo organizacyjnych społeczeństw, aby ludzie wprost wyrzekli się swoich praw obywatelskich i wolności na rzecz jakiejś (?) gwarancji bezpieczeństwa przez silny (globalistyczny) rząd…Jak jednak widzimy, nic w tym świecie nie jest statyczne, każda akcja, spotyka się z reakcją. Tak w Europie jak i w Ameryce narastające podciśnienie popycha ludzi do reakcji na bezwzględny, wyniszczający i dotąd zwycięski pochód globalizmu. Oczywiście architekci również panując nad mediami i wykreowanymi “społecznymi autorytetami” sami inspirują grupy (np. BLM), szerząc społeczne niepokoje i naruszając poczucie bezpieczeństwa obywateli. Dziś jednak niezaprzeczalnie jest więcej nadziei, tak wśród poszczególnych krajach w Europie, jak i w Ameryce. Kierujący od dwóch tygodni Ameryką Donald J. Trump wydaje się rozumieć te zagrożenia i dylematy i będąc tytanem pracy w błyskawicznym tempie dokonuje zmian mających zatrzymać zwycięski pochód globalistycznej banksterki. Jego wyborcy z satysfakcją odnotowują spełnianie przez Trumpa kolejnych wyborczych obietnic. Jednak ci, którzy liczą na same sukcesy, powinni być przygotowani też na porażki. W USA, Partia Demokratyczna z czasów powiedzmy J.F. Kennedyego, dziś oddała swój program Partii Republikańskiej, zaś sama Partia Demokratyczna stała się partią socjalistyczną. Nie można się spodziewać, że hojnie dotowana globalistyczna Soroslewica tak po prostu zwinie żagle tylko dlatego, że przegrała wybory. Możemy być pewni, że po chwilowym oszołomieniu siły te, przecież bardzo zasobne, natychmiast przejdą do ofensywy i postarają się uwikłać, dotąd zwycięskiego Trumpa, w niezliczoną ilość pojedynków i batalii.
    Zainteresowani amerykańską polityką wiedzą, że ok. 2004 r. lewacki spekulant giełdowy i miliarder, z pochodzenia węgierski Żyd, George Soros zdecydował, że zaprowadzi swoje porządki w USA, a może i na świecie. Swoje plany realizował z różnym powodzeniem, ale to jego pomysłem był Barack Hussein Obama (na indonezyjskim paszporcie, Barry Soetoro), co pozwoliło Sorosowi wdrażać swoje idee na całym świecie. Koniem, na którego postawił w ostatnich wyborach prezydenckim była totalnie skorumpowana Hillary Clinton. Mimo, że Soros te wybory przegrał, to wpakował w nie i w Partię Demokratyczną, co najmniej $100 mln. Na placu boju posiada więc dalej poważne aktywa, o czym dowiadujemy się od czasu do czasu. To on finansuje rewindykacyjny rasistowski ruch Black Lives Matters, znany z ulicznych protestów dewastujących amerykańskie miasta, to on płacił po $15.00 za godzinę aktywistom zakłócającym wiece wyborcze Trumpa. Następnie wspierał 50 grup, biorących udział w proteście podczas prezydenckiej inauguracji Trumpa. Naiwnością z jednej strony byłoby oczekiwać, że Soros zaprzestanie następnych akcji destabilizujących prezydenturę Trumpa. Równą naiwnością byłoby oczekiwanie, że dynamiczny i zdecydowany na rozwiązywanie problemów Trump nie spróbuje go zablokować i pozwoli mu na działanie przeciwko sobie. Wydaje się, że może tu liczyć na węgierskiego Orbana i miejmy nadzieję na Kaczyńskiego,również tu powinni dołączyć brytyjczycy i malezyjczycy, których waluty ta hiena bez sumienia próbowała mocno zdestabilizować. W ciągu dwóch tygodni Partia Demokratyczna blokuje jak tylko może (nawet przesłuchania) w Senacie nominowanych przez Trumpa kandydatów na stanowiska ministerialne. Jej celem są ciągłe walki opóźniające, ostatnio nawet senatorowie tej partii nie pojawiają się na przesłuchaniach w poszczególnych komisjach. Zwycięstwo Trumpa tak zaskoczyło lewicę, że Rosa Brooks, pracownik wyższego szczebla w Ministerstwie Obrony, byłej administracji Obamy sugeruje, że na stole pozostała jedyna realna opcja i jest nią… zamach stanu oficerów lojalnych Obamie przeciwko Prezydentowi Trumpowi. Oto co raportuje “Washington Post”: “W tekście od redakcji w “Foreign Policy” starszy doradca Pentagonu Rosa Brooks publicznie sugeruje, że może jedyną opcją usunięcia najbardziej antagonizującego Amerykanów w historii prezydenta może tylko pozostawać zamach wojskowy przeciwko administracji Trumpa”. Wyobrażacie sobie takie numery? Trzeba przyznać, że Trump istotnie konsekwentnie spełnia swoje wyborcze obietnice, dobierając i nominując do swojego rządu wielu ludzi o konserwatywnych poglądach. Kilka dni temu głośnym echem odbiła się jego selekcja Neil Gorsuch, na miejsce po zmarłym w tajemniczych okolicznościach sędzi Sądu Najwyższego, konserwatywnym Antoninie Scalia. I tu Trump dotrzymał słowa wybierając młodego (49 lat) konserwatywnego konstytucjonalistę, co doprowadziło lewicę do granic bezradnej wściekłości. Zobaczymy jak długo potrwa proces przesłuchiwania nominata w Senacie i jakie kłody rzucą mu pod nogi…
    Widząc, że wbrew “tradycji” Trump po zwycięstwie wyborczym nie sprzedał się elitom, ale twardo zapowiada uzdrowienia sytuacji obywateli i państwa, wielu Amerykanów wyraża obawy o jego życie i zdrowie. Jednak wydaje się, że Trump wybierając na wiceprezydenta Mike Pence wykupił sobie niejako polisę ubezpieczeniową na życie. Pence, wychowany w rodzinie irlandzkich katolików (później został ewangelikiem) jest od Trumpa o wiele bardziej konserwatywny i pobożny, więc lewica nie byłaby zachwycona, gdyby to on został prezydentem…Zdecydowana dominacja medialna lewicy kreuje odbierane przez Amerykanów obrazy, które nie zawsze odpowiadają rzeczywistości. Przyjmuje się, że w społeczeństwie amerykańskim tylko 25% wyborców deklaruje się jako liberałowie/lewica, z czego ok. 3 do 5% należy identyfikuje się z gejami i lesbijkami. Z badań wynika, że ok. 36% wyborców uważa się za konserwatystów. Oczywiście dzięki panowaniu w mediach i sile rażenia Hollywood lewica stwarza wrażenie, że stanowi o wiele większą siłę, ale od czasu do czasu ta propaganda korygowana jest przy wyborczej urnie…Zastanawiałem się, jakie słowo najbardziej odda program liberałów od Sorosa i myślę, że będzie to ich ulubione słowo wytrych: aborcja. Ludzi na Matce Ziemi jest ponad 7 mld, więc na pewno mamy przeludnienie (raport Klubu Rzymskiego 1970). Banksterscy globaliści mówią, jest wyjście: aborcja, rzecz w tym, aby ją tylko medialnie atrakcyjnie opakować, uzbroić i transferować szczególnie w kierunku młodych. Oni nie grzeszą wyobraźnią, bo łatwiej jest po prostu grzeszyć…Tak więc ABORCJA całą gębą i mamy pełen sukces! Dziś w planie jest aborcja dzieci, narodów, patriotyzmów, religii, tradycji, rodziny, krótko: należy abortować stary świat! I wtedy zrodzi się nowy człowiek i nowy świat, jak u Aldousa Huxleya. Próbowali to już sowieci z hommo sovieticus, ale to była lokalna wersja brutalno oszczędnościowa i sorry, jakoś nie wyszła. Bądźmy ludźmi, komunizm zamordował tylko 100 mln ludzi. Dajmy jego nowej wersji szansę chyba, że chcesz być faszystą, rasistą, antysemitą, czy islamofobem …Tu lokalnie w Kalifornii też gorąco, lewica ostro histeryzuje. Zastanawia, że mówi o tolerancji i występuje przeciwko faszystom z prawej strony, ale przecież sama jest cholernie nietolerancyjna i metodami postępowania pachnie właśnie faszyzmem! Sytuacja zaczyna trochę już przypominać lata 20-te i 30-te w republice Weimarskiej, kiedy to po ulicach grasowały czerwone komunistyczne i anarchistyczne gangi walczące z powstającymi w odpowiedzi, narodowymi socjalistami. Panie, socjalizm to ma dopiero pojemność!
    Całe szczęście, że w zadymach w Ameryce uczestniczą dziś głównie jeszcze, tylko solo, czerwoni internacjonaliści. Czyli ci rozmiłowani w klasie (choć bez klasy!), a na ulicach jeszcze nie odpowiadają im socjaliści rozmiłowani w rasie (narodzie). Kto wie, czy nie przeżyjemy tego jeszcze raz? Może następnym razem napiszę nieco o groźbie oderwania się Kalifornii od USA (!). W środę wieczorem na kampusie niegdyś słynnego z ruchów wolnościowych (w drugiej połowie lat 1960-tych) uniwersytetu w Berkeley (przez zatokę na północ od San Francisco) nie doszło do zapowiedzianego spotkania z prawicowym dziennikarzem i komentatorem (gejem) Milo Yiannopoulos (ur. w 1984 r. w Grecji, obywatel Wielkiej Brytanii). Lewica akademicka, plus 150 zamaskowanych anarchistów zorganizowała protest paląc i niszcząc uniwersyteckie obiekty, bijąc metalowymi rurami politycznych przeciwników, wyrządzając szkód na ok. $100,000. Milo jest znanym wolnościowcem krytykującym lewicowe tendencje autorytarne, polityczną poprawność i femonazizm. Zamieszki i demonstracje trwają tu już drugi dzień. Hasłem skandowanym przez uniwersyteckich lewaków było:
    „No borders, no nations! Fuck deportations!” (Nie chcemy granic, ani narodów! Pieprzyć deportacje!)
    Dawno temu w chrześcijańskim świecie niebezpieczne konsekwencje groziły komuś określonemu mianem “heretyk”, czy u muzułmanów “infidel” (tu nic się nie zmieniło). Za Stalina wrogów nazywano “faszystami”, następnie wybitną karierę zrobi terminł “antysemita”, oraz przynajmniej dzisiaj, w Ameryce ciągle “modny” jest “rasista”. Czego to Panie ludzie nie wymyślą, żeby żyło się (im) lepiej…Zwycięstwo Trumpa popsuło szanse mozolnie i systematycznie budowanej czerwonej pajęczyny, biedny Obama, u schyłku swoich politycznych dni, nie spodziewając się po Trumpie niczego dobrego, na swoją następczynię namaścił Angelę Merkel. Tak więc, nową Hillary Clinton dla socjalistycznych światowych elit, została stara Angela Merkel. To jej agent, szlachetnie urodzony Donald Tusk, herbu “Oskar” oficjalnie określił Trumpa jako poważne zagrożenie dla lewackiej mafii na całym świecie. Ano cóż, to tylko biznes, Soros płaci i wymaga, a i każdy ma swoje zmartwienia… Nie ma tu dziś miejsca na omówienie międzynarodowej sytuacji w jakiej znalazła się TrumpAmeryka, ale nowy prezydent lubi wyzwania i jest człowiekiem czynu, który uważa, że globaliści wyprowadzili Amerykę na przysłowiowe manowce. Zdaje się mówić: “ja to wszystko naprawię”. Na naiwność, słabość i brak doświadczenia nowego prezydenta czyha wielu, że wymienię Rosję Putina, naprężających muskuły Chińczyków, narko-handlarzy w Meksyku, czy ajatollahów w Teheranie…Jednak Trump będzie dbał głównie o przyszłość Ameryki, Putin nie dostanie ulgowej taryfy. Trump może czarować komplementami i szerokim uśmiechem, ale i tak, zaufa swojej twardej generalskiej gwardii z gen. “Wściekłym Psem” Mattis’em na czele. Trump jest menedżerem, który ufa tylko fachowcom…Oficjalnie na pierwszy ogień mają iść islamscy terroryści, w czym Trump chciałby pomocy i współpracy Putina, który będąc byłym pułkownikiem KGB, jednak podbija swoją cenę i chce sprawdzić reakcje Trumpa na wzmożenie działań wojennych we wschodniej Ukrainie. Jednak inicjatywom Trumpa zagraża nie tylko formujący się nowy światowy układ sił, ale opór globalistycznych zasobów w Kongresie. Muzułmanów i lewicę łączy nienawiść do chrześcijaństwa, którego rolę Trump właśnie zaczyna podkreślać w swoich wystąpieniach. Poprzednia administracja Obamy próbowała przekupić Iran ($150 mld i babilońska rola w Iraku), aby oddzielić go od Rosji. To wszystko po to, aby mieć czas na operacje przeciwko narastającym terytorialnym apetytem Chin. Do dobrej gry z Chinami Trump jednak będzie potrzebował Rosji, oczywiście za jakąś cenę. Chińczycy bez Rosji (jak Japończycy w latach 30/40-ych XX wieku) zostaną strategicznymi sierotami, z kolei prawdziwe niebezpieczeństwo zagraża Rosji właśnie ze strony Chin. Dziś Trump stawia warunki Rosji i grozi Iranowi (irański atak na jednostkę Arabii Saudyjskiej), a nawet strofuje Izrael, jednocześnie zamierza zadbać (obcięcie regulacji i obniżenie podatków) o rynek pracy i kapitału w USA, przez co pośrednio narazi się Chińczykom. Są głosy wśród sojuszników Trumpa sugerujące, że idzie zbyt szybko i orze zbyt głęboko…Jeśli historyczne analogie mają jakikolwiek sens, to Trump przychodzący po kiepskiem wewnątrz i na zewnątrz Ameryki Obamie, przypomina Reagana obejmującego stery po Carterze. Dziś jednak jesteśmy na innym etapie heglowskiej spirali czasu i pewnie w niedługim czasie dowiemy się, czy to prawda, że historia lubi się powtarzać, czy też, owszem powtarza się, ale tylko farsą…W nowej sytuacji ożywieni konserwatyści wierzą, że Trump jest Mojżeszem, który przerwie amerykańską podróż donikąd, najeżoną niepotrzebnymi kosztownymi wojnami na krańcach obcego zwariowanego świata, jak i będzie wierny swojemu wyborczemu hasłu: ”Przede wszystkim Ameryka!”. Jednak, nad coraz mniej pomarańczową czupryną głowy państwa zbierają się ciemne chmury. Jedne przysłaniają potęgę i wpływy już podupadającego globalnego supermocarstwa, inne rzucają cień na przyszłość samej Ameryki.
    Historycy powiadają, że z sekcji zwłok minionych imperiów wynika, że ich koniec spowodowany był zwykle samobójstwem. Przez ostatnie 250 lat obserwowaliśmy ciągły wzrost siły i znaczenia Ameryki na arenie światowej. Obydwie wojny domowe w Europie, rozlewające się następnie na cały świat, dały Ameryce okazję do osiągnięcia jej super mocarstwowej roli. Następnie jednak “interes narodowy” zaczął zanikać z radaru na korzyść globalnych interesów ponadnarodowych korporacji i banksterów. To globaliści podbijając rynki świata swoją kontrolę nad nimi cementowali krwią amerykańskich chłopców w licznych interwencjach i wojnach. To oni w pogoni za wdzięcznie brzęczącymi srebrnikami pozbawiali Amerykanów szans na godną płacę i godne życie, przenosząc fabryki i stanowiska pracy do tańszych krajów w Chinach, czy innych krajach Azji. Dziś na fotografiach i filmach straszą puste, zaniedbane i czekające na wyburzenie, kiedyś tętniące życiem domy klasy średniej, gdzieś w zapomnianym Detroit, czy Chicago…
    Partyjni politycy awansując i wsiadając do czarodziejskiego pociągu z pieniędzmi, szybko i daleko odjeżdżali od swoich wyborczych obietnic i interesów swoich wczorajszych wyborców, służąc lobbystom obsługującym banksterskie i korporacyjne imperia. Tak ginęła tradycyjna Ameryka, kraj wolnych i niezależnych ludzi pilnujących swoich praw obywatelskich zagwarantowanych przez Ojców Założycieli w Konstytucji…Prawdziwym wrogiem globalistów, oligarchii i ponadnarodowych korporacji jest amerykańska klasa średnia, wolni i niezależni ludzie ze swoimi imponderabiliami, pielęgnowanymi tradycjami, etyką, poczuciem prawdy i obywatelskiej sprawiedliwości wywodzącymi je z religii, Konstytucji i zasad zdrowego rozsądku. Właśnie ta klasa przez ostatnie 8 lat dostawała najbardziej w kość, tłamszona i niszczona brakiem zawodowych perspektyw, narastającym tsunami regulacji i deformowana i dobijana w przesiąkniętych marksizmem uczelniach. Z drugiej strony faszerowana wariackimi projekcjami nowej “normalności” przez Hollywood i media, wiedziona na pokuszenie w zaułki rozpusty zatruwające uświęcone życie rodzinne w tradycyjnym modelu: kobieta i mężczyzna…Rozbicie, wyśmianie, pogardzanie i oplucie tradycyjnego modelu rodziny, może być dla przyszłości człowieka tak niebezpieczne i absurdalne jak próba wmówienia, że w nowoczesnym świecie woda nie jest mokra. Czy powtarzanie, że ty jesteś najważniejszy, rób tylko to, co przynosi ci przyjemność i satysfakcję, zmieniaj świat, i pamiętaj: twoi rodzice są zacofani, nic tak naprawdę nie wiedzą… W sumie to trudno dziwić się globalistom, ironicznie można zauważyć, że nie samymi pieniędzmi człowiek żyje. Więc, kiedy mają ich już “tonę” to otwierają się przed nimi nowe horyzonty, a przede wszystkim zrozumienie, że aby swój status zabezpieczyć, utrzymać, a nawet wywindować, potrzebne jest zdobycie pełniejszej władzy, która zapewni im kontrolę nad przyszłością. Problem w tym, że mimo, że tak szybko, tak niewielu osiągnęło tak wiele i ich apetyt rośnie w miarę konsumpcji, to patrząc na twarze Sorosa, Brzezińskiego, czy Rockefellera widzimy, że ci globalistyczni geniusze i architekci, niestety też się starzeją. Może stąd ten pośpiech w projektach zniszczenia rodziny, religii, patriotyzmów i nacjonalizmów? autor: Jacek Matysiak
    Z wykształcenia i zamiłowania - historyk. Mieszka w USA. W Polsce wydawał opozycyjne, studenckie pismo "Nowsze Drogi". W stanie wojennym był internowany w Łowiczu, a następnie w Kwidzynie.
  • @kula Lis 66 11:05:17 Ps..
    Brawo Trump! Precz z wszelką lewizną! Nie wiem, czy się uda. Ludzie, szczególnie w Europie są w większości całkowicie zdegenerowani i zdemoralizowani. Dla Europy nie ma już ratunku. Z USA to zobaczymy. Może PiS weźmie przykład i zrobi chociaż połowę tego za jedną kadencję co Trump w ciągu 2 tygodni. Tylko kara śmierci za MAZGULENIE. Za MAZGULENIE czyli próbę zbrojnego puczu jest tylko jedna kara - ROZSTRZELANIE.
  • Kilkanaście milionów Żydów było nie tyle celem co środkiem do sjonistycznej kolonizacji Palestyny
    Zbirgiem okoliczności ( przegrany blitzkrieg gen Rommla o Efgipt, Palestynę i Babilon,. Wpływ pasożytniczej filozofii talmudystów i marksistyów,Korupcja SSmanów walorami po zagazowanych itp)selekcja "wybranych" "zdolnych do odnowy żydostwa" i "najklepszewgo elementu zdolnego do walki o byt (Judenraty, zonderkomanda, funkcyjni, policje gett itp) nie tylko zamieniły się w zupełną zagładę ludności głównie aszkenazyjskiej na terenach Reichu i GG oraz w dużym stopniu Ostlandu ale przyniosły mizerne efekty nie usprawiedliwiające przerwania holocaustu. Kolonizacje Palestyny zapoczątkowaną pod protektoratem Piłsudskiego musieli prowadzić Żydzi litewscy z poaszportami japńskimi, dezerterzy Andersa i uchodzcy bermanowscy z za żelaznej kurtyny.
    Tramp jest sekowany przez część jevischamerykanów ale popierany przez innych (jak nasz prezessimus) gdyż ma ziencia dedterminującego go do wojny z Iranem. Nasz ma marionetkę banderopsycholicznego Dudę ale kornhauzerowicza judeopsycholicznego poetycznie prozaicznie.
    http://telewidz.neon24.pl/post/136649,w-auschwitz-itp-chodzlo-o-kolonizacje-palestyny
  • @Zorion
    (Lewactwo atakuje Trumpa) Sędzia federalny blokuje dekret Trumpa ws. imigrantów. "Zwyciężyła konstytucja. Nikt nie stoi ponad prawem, nawet prezydent". Sędzia federalny w Seattle w stanie Waszyngton wydał w piątek czasowy nakaz wstrzymania wykonywania dekretu prezydenta Donalda Trumpa zakazującego wjazdu do USA obywatelom siedmiu państw z muzułmańską większością. Jak poinformowała prokuratura generalna stanu Waszyngton, czasowy nakaz wykonywania dekretu prezydenta dotyczy całego kraju. W uzasadnieniu swej decyzji sędzia James Robart podkreślił m.in., że mieszkańcy stanu Waszyngton mogliby ponieść „nieodwracalne szkody”, gdyby rozporządzenie prezydenta pozostawało w mocy. Dekret Trumpa zaskarżył stan Waszyngton, w którym władze sprawuje Partia Demokratyczna. Do skargi przyłączył się także stan Minnesota.
    Prokurator generalny stanu Waszyngton Bob Ferguson z zadowoleniem przyjął decyzję sędziego Robarta. Zwyciężyła konstytucja. Nikt nie stoi ponad prawem, nawet prezydent napisał w oświadczeniu Ferguson.
    Biały Dom nie odniósł się jeszcze do decyzji sędziego z Seattle. Ps.. Następny Barry Goldwater Amerykanom by się przydał, pozbyłby się komuny aż by furczało. Trump wie co ma się zdarzyć w najbliższych miesiącach. Myślę, że Trump da sobie radę, ma poparcie większości myślących Amerykanów. Ciekawe jaki podali logiczny powód tej decyzji. Nieodwracalne straty??? Zryte i zideologizowane lewicowe mózgi...Komuch z tego federalnego sędziego. Co jest śmieszne, że w Ameryce komuniści się rozplenili, ale nadszedł czas sprzątania po ich działaniach i walki z nimi nie tylko w Ameryce. Celem lewaków jest ogromna imigracja w celu zniszczenia tożsamości narodowej. Bardzo nadają się do tego muzułmańscy imigranci. Mnożą się jak króliki i zgodnie z wytycznymi koranu mordują innowierców. Rozpoczął się ryk konającego w bólach lewactwa, ale zmiany są już nieodwracalne. Ludzie na całym świecie mają już dosyć lewackiej dyktatury i chorej ideologii wszelkiej maści lewackich popaprańców.
  • @kula Lis 66 11:58:10
    Dzieki za newsa- zrobiłem z tego notkę

    pozdrawiam;)
  • @Zorion 13:50:46
    Nie ma za co. Rób notki. Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031